Indie fotoblog | Wycieczka na Goa część 3 | 2007-05-05
Zdjęcie pierwsze to typowe indyjskie podwórko przydomowe wraz z domem i praniem :) Przez takie właśnie uliczki szło się do hotelu w którym mieszkałem.
Na drugim zdjęciu jestem ja i moja wypasiona nowa koszulka :) Gdy wypatrzyłem ją na straganie doszedłem do wniosku że muszę ją mieć... troszkę przepłaciłem ale opłacało się, mi się podoba :P
Na trzecim zdjęciu widzicie "plażowe zakupy", ledwo co rozłożysz się na plaży na Goa podbiegają do Ciebie kobiety z pamiątkami, świecidełkami, szmatkami itp. Jak już zaczniesz ich słuchać to koniec :) ja spędziłem ponad godzinę na zakupach... Standardowo należy się targować i to ostro... ceny spokojnie zbijecie przykładowo z 300 do 100 rupii. Jak się bierze większą ilość to jeszcze więcej można zejść. Te kobiety akurat miały tylko szmatki i narzuty na kanapę. Ale kobieta ze zdjęcia czwartego miała już wszystko. Naszyjniki, bransoletki, łańcuszki, pierścionki i standardowo "szmatki" dla kobiet.
Zdjęcie numer cztery przedstawia "przyhotelową knajpkę" w której się jadaliśmy śniadania, obiady i kolacje, a wieczorami można było wypić piwko. Naprawdę tak dobrze i smacznie nie jadłem od ponad miesiąca kiedy to przyjechałem do Indii :) No i dwa ostatnie zdjęcia do pooglądania bez komentarza.