Indie fotoblog | Przejażdżka na słoniu | 2007-05-27

Pewnej pięknej słonecznej soboty (deszczowej chyba jeszcze nie było :P) idąc ulicami Pune zauważyliśmy z daleka indyjskiego słonia idącego ulicą w naszą stronę. Po krótkiej rozmowie z "jeźdźcą na słoniu" i jego dwoma kompanami na ziemi dogadaliśmy cenę za piętnastominutową przejażdżkę. Po krótkim "tuptaniu" po szyi i głowie słonia przez człowieczka na górze ten zaczyna klękać na tylnich nogach. Po chwili kładzie się prawie całkowicie na ziemi. Jeden z hindusów bierze słoniowy ogon i przytrzymuje do góry. Pokazuje że mam wejść na słoniową "stopę" drugą nogą na zawinięty ogon i za pomocą sznurów wspiąć się na grzbiet słonia prosto do metalowego "kosza", który widać na pierwszym zdjęciu. Gdy już wszyscy zasiedli na miejscu słoń powoli się podnosi po chwili podążamy przez Koregaon Park bardzo ruchliwą ulicą. To że ruch był dość duży i że robiły się za nami korki widać na zdjęciu czwartym które wykonałem podczas przejażdżki. Wrażenia niesamowite jadąc na tak ogromnym zwierzęciu przez środek miasta. Jak się można domyśleć mieliśmy pierwszeństwo podczas całej piętnastominutowej podróży :) Niektóre samochody zatrzymywały się obok słonia aby przez otwarte okno wręczyć słoniowi do trąby parę rupii (ma to przynieść takiemu ofiarodawcy szczęście...) które słoń podawał do góry hindusowi który "kierował" tym sympatycznym zwierzęciem :) Po zejściu ze słonia w taki właśnie sposób płaciliśmy za naszą przejażdżkę. Dodatkowo wręczyłem również 10 rupii dodatkowo, również na szczęście :) Wychodząc tego dnia z mieszkania nie sądziłem że będzie to dzień w którym odbędę pierwszą i mam nadzieję że nie ostatnią przejażdżkę na tym zwierzęciu.
Dokładnie tydzień później wyszedłem na spacerek do sklepu i ponownie spotkała mnie bardzo miła niespodzianka a właściwie to ja napotkałem wielbłąda :D Hindus od razu zaproponował mi przejażdżkę z której oczywiście skorzystałem :) Mam nadzieję że jeszcze będzie mi dane przejechać się na tych zwierzętach raz jeszcze (albo i więcej :P)
Jako, że jest to fotoblog z indii to nie obędzie się bez zdjęć :) Pierwsze zdjęcie przedstawia bohatera tego wpisu wraz z hindusem i metalowym "koszem" w którym siedzieliśmy. Zdjęcie numer dwa pokazuje jak słoń się śmieje :) Ma taki wyraz "pyska" jakby miał ubaw po pachy. Na zdjęciu numer cztery widać wspomniany zablokowany przez nas ruch na ulicy podczas zawracania... Zdjęcie numer pięć to już my podczas przejażdżki, zdjęcie zrobione przez jednego z hindusów. Ostatnie zdjęcie to ostatnie pożegnalne spojrzenie... Dzień ten zaliczam do naprawdę bardzo udanych :D

Zdjęcia do postu: Przejażdżka na słoniu

Przejażdżka na słoniu Przejażdżka na słoniu Przejażdżka na słoniu Przejażdżka na słoniu Przejażdżka na słoniu Przejażdżka na słoniu