Indie fotoblog | Wycieczka na Goa część 2 | 2007-05-04
Jako że ostatnio standardowo już w tym kraju mam problemy z dostępem do internetu aktualizację mogą ukazywać się nieregularnie. Będę w najgorszym wypadku raz na tydzień powiedzmy wrzucał wszystkie wcześniej przygotowane aktualizację na raz. A teraz zapraszam do drugiej części relacji z wizyty na plażach Goa...
Pierwsze zdjęcie przedstawia przykładowe menu z indyjskim jedzeniem. Jak widać jest to część poświecona miesożercom :) Niestety w Indiach większość restauracji podaje jedzenie wegetariańskie i głównie takie tutaj ludzie spożywają. Całe szczęście są miejsca gdzie można zjeść jakieś zwierzątko :) Oczywiście najpopularniejszy jest tutaj kurczak i "mutton" czyli mięso z Koziołka Matołka :) Bardzo żadko zdarza się jakaś świnia... Niektóre potrawy smakują bardzo dobrze, ale większość jem aby nie umrzeć z głodu :) Raz zrobie update poświęcony tutejszemu jedzeniu...
Zdjęcie numer dwa przedstawia typowy indyjski sklep odzieżowy. Wchodząc do takiego sklepu jako "białas" na dzień dobry możecie się spodziewać że walną Wam cenami co najmniej 3 razy wyższymi niż faktycznie dany towar kosztuje... Przykładowo koszulka którą wypatrzyłem sobie na "dzień dobry" 350 rupii... Po negocjacjach udało się zejść do 100... i tak jest za każdym razem gdy chce się kupić jakąś pamiątkę czy ciuch w większości sklepów... Na Goa innych nie znalazłem :) o kupowaniu pamiątek opowiem podczas kolejnej aktualizacji.
Na trzecim zdjęciu widać typowy widoczek jaki miałem okazję oglądać podczas jazdy autokarem przed Goa... A na czwartym zdjęciu widać jak podróżują kobiety w tym kraju :) na pace z tyłu bo w środku miejsca nie ma :) Takie widoki są tutaj na porządku dziennym... Zdjęcie numer pięć to kolejny normalny widok na indyjskich ulicach.
Ostatnie dwa zdjęcia pokazują ciekawe siedzenia przed wejściem do domu. Nie widziałem nikogo kto by na tym siedział, ale ciekawe czemu tak to budują i czy w ogóle ktoś z tego korzysta...